Od tego wszystko się zaczęło.

Jan Sabat – kiedyś osoba mająca poważne problemy ze swoim zdrowiem. Człowiek nie zwracający uwagi na dodatkowe kilogramy, gospodarkę tłuszczową swojego organizmu, kiepskie samopoczucie czy spadający apetyt na życie. Pogodził się z tym, taka po prostu była kolej rzeczy. W ten sposób jego organizm reagował na upływ czasu i środowisko, w których żyje. Jeszcze kilka lat temu nie zdawał sobie sprawy, że istnieje skuteczny lek na wszystkie jego dolegliwości. Już prawie porzucił nadzieję na bycie zdrowym…Aż:

Swoją przygodę z alkaliczną wodą zjonizowaną rozpocząłem w październiku 2012.

Przedtem zupełnie o czymś takim nie słyszałem. Otóż od dawna borykałem się z problemem nadwagi (wtedy to było ponad 104 kilogramy – przy mojej normie około 78 kilogramów). Muszę wspomnieć, że już wtedy nie jadałem słodyczy, a waga cały czas rosła. Oprócz tego miałem znacznie podwyższone poziomy cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Taka waga i takie wyniki – to w krótszej bądź dłuższej perspektywie problem z sercem, układem krążenia lub też z cukrzycą. Po wizycie u lekarza, który oznajmił mi, że z takimi wynikami to ja już do końca życia muszę brać leki. Jednak gdzieś podświadomie się z tym nie zgadzałem jakby czując że musi być coś co niekoniecznie jest tak chemiczne, a co mi pomoże.

Właściwie to nie pamiętam jak znalazłem pierwszą informację o alkalicznej wodzie zjonizowanej. Studiowałem na internecie różne informacje i fora dyskusyjne, aż w końcu kupiłem jonizatora aQuatora. Oczywiście z poprzednich lat miałem wyniki, ale dla pewności czy ta woda rzeczywiście działa zrobiłem lipidogram. Było to w grudniu. Zacząłem pić wodę 1 grudnia. Właściwie tego nie planowałem ale coś mnie popchnęło aby już po 3 tygodniach tj. 21 grudnia zrobić wyniki. Jak zobaczyłem je usiadłem z wrażenia. Bo trójglicerydy z poziomu 368 mg/dl spadły na 138 mg/dl. Cholesterol też spadł ale jeszcze był powyżej normy. Wodę piłem w ilościach 2-3 litry dziennie. Następne badanie zrobiłem 8 lutego następnego roku. Wtedy już wszystko było w normie. Co jeszcze ważne podczas tych 3 miesięcy straciłem 22 kilogramy. Poniżej w tabelce prezentuję moje wyniki wagi, cholesterolu i trójglicerydów na przestrzeni czasu. Wyniki utrzymują się do dzisiaj. Ze swojej strony szczerze polecam picie tej wody. Mnie pomogła, pomoże i wam.

Tak to wyglądało w 2008 roku

2008

Fantastyczne wakcje w Chorwacji w 2012 w rozmiarze XXXL – 104 kg.

Slide1

Tego było już za wiele. Ciągłe zmęczenie, cheć zjedzenia czegoś. Podjąłem decyzję – muszę coś z tym zrobić – bo przecież moje 30 kilogramów nadwagi to nie jedyny problem, gdyż mam też rozregulowaną gospadarkę tłuszczową i zdecydowanie jedno życie. Zacząłem szukać. Moja intuicja, zrządzenie losu może opatrzoność boża naprowadziły mnie na temat kwasowości i zasadowości ludzkiego organizmu, a potem zacząłem wnikliwie studiować temat wpływu alkalicznej zjonizowanej wody zasadowej na obniżenie kwasowości w naszych ciałach, a tym samym na usunięcie nadwagi, cholesterolu i trójglicerydów. No i i pod koniec listopada podjąłem decycyzję. KUPUJE JONIZATOR WODY ALKALICZNEJ!!!!

27 listopada 2012 kupiłem jonizator wody alkalicznej. Zaczynam picie 2-3 litry dzienne zjonizowanej alkalicznej wody. Nie używam żadnych leków obniżających cholesterol i trójglicerydy. Żeby mieć punkt startowy 29 listopada wykonałem badanie krwi – wyglądało to nieciekawie wtedy. A dzisiaj uśmiecham się patrząc na te wyniki i dzielę się tą radością z Tobą.

Slide1

Badanie po 3 tygodniach – pozytywny wstrząs. W więc to co piszą o wodzie alkalicznej jest prawdą.

Slide2

Dzisiaj jestem zupełnie inną osobą! Dzięki regularnemu piciu 2-3 litrów dziennie wody alkalicznej, pozbyłem się 22 kilogramów w ciągu zaledwie 3 miesięcy. Obniżyłem również cholesterol oraz poziom trójglicerydów we krwi do dopuszczalnych norm dla dorosłego człowieka.

Badanie po 3 miesiącach od momentu rozpoczęcia picia zjonizowanej wody alkalicznej. Mój jonogram też jest wyśmienity. NO I WAGA 81,5 KG.

Slide3

Wszystko w „dół” za sprawą wody, oczywiście jonizowanej alkalicznej. A WSZYSTKO W NIESPEŁNA 3 MIESIĄCE – BRZMI NIEWIARYGODNIE.

Wyniki badań zaskoczyły nie tylko mnie i moją rodzinę. Także mój lekarz jeszcze do niedawna twierdził, że przy tak złych wynikach i wysokim poziomie cholesterolu, czeka mnie dożywotnie zażywanie leków. Na nic zdały się specjalne diety, głodówki, unikanie słodyczy. Gdy już zaczynałem tracić nadzieję na poprawę stanu zdrowia, lepszy wygląd i samopoczucie, spróbowałem zjonizowanej wody alkalicznej. I dopiero to zmieniło moje życie!

Udowodniono naukowo, iż dobra woda, w pełni przyswajalna dla organizmu ludzkiego musi spełniać kilka wymogów. Mianowicie, powinna być czysta od wszelkich zanieczyszczeń, bogata w minerały, lekko alkaliczna, odpowiednia pod względem struktury, bogata w tlen oraz antyoksydacyjna. Zjonizowana woda alkaliczna spełnia każdy z tych aspektów i dzięki temu pomogła już milionom ludzi, w tym także i mnie.

Teraz, gdy jestem w końcu zdrowy, szczęśliwy i czuję nowe pokłady energii do życia, chcę podzielić się moim doświadczeniem oraz wiedzą właśnie z Tobą! Nieprzypadkowo znalazłeś się w tym miejscu. Prawdopodobnie wciąż poszukujesz cudownego leku na swoje dolegliwości lub pragniesz odnaleźć odpowiedź na nurtujące Cię od dawna pytanie, jak czuć się i wyglądać zdrowo. Zapewne chcesz być świadomym co tak naprawdę ma wpływ na Twoje zdrowie, a czego powinieneś unikać. Jestem najlepszym przykładem na to, że stan naszego umysłu i ciała w 100% zależy od tego co jemy i przede wszystkim od tego, co pijemy.

Cieszę się, że spotykamy się właśnie w tym momencie Twojego życia. Zyczę Ci szybkiego powrotu do zdrowia oraz owocnej lektury informacji zawartych na tej stronie. Zainwestuj w zdrowie